Credo in unum sanctam catholicam et apostolicam ecclesiam
Wierzę w jeden świety,powszechny i apostolski Kościół.

wyznanie wiary

Niedziela, 22 lipca 2018 r.

Albina, Benona, Bolesławy, Cyryla, Józefa, Leny, Letycji, Magdy, Magdaleny, Marii, Mileny, Nicefora, Platona, Teofila Czytania z Pisma Świętego: Jr 23, 1-6; Ps 23 (22), 1b-3a. 3b-4. 5. 6; Ef 2, 13-18; Mk 6, 30-34 Apostołowie zaś znów zebrali się u Jezusa i opowiedzieli Mu o wszystkim, czego dokonali i czego nauczali. A On rzekł do nich: Odejdźcie sami na osobność i odpocznijcie trochę. Było tam bowiem wielu przychodzących i odchodzących, tak że nie mieli nawet czasu, by się posilić. Wstąpiwszy tedy do łodzi udali się sami na osobność. Lecz zauważono ich, gdy odpływali. I rozpoznało [ich] wielu. Ściągnęli tedy pieszo ze wszystkich miast, a niektórzy nawet ich uprzedzili. A Jezus, wysiadłszy, ujrzał tłum wielki. I ulitował się nad nimi, bo byli jakby owce nie mające pasterza. I począł im głosić liczne nauki.

Biblia Warszawsko-Praska, Mk 6,30-34

Ks. Aleksander Jacyniak SI, "Antykryzysowy poradnik biblijny”. Rozdział 4. Gdy zagrożone jest życie najbardziej bezbronne

Jedną z największych tragedii współczesnego świata jest mordowanie najbardziej bezbronnych ludzkich istot, które nie ujrzały jeszcze światła dziennego i które przebywając pod sercem swych matek powinny mieć zapewnione pełne bezpieczeństwo, ochronę i opiekę. Nie brak też innych form braku otwarcia na Boży dar życia. Wymienia je bardzo jednoznacznie Benedykt XVI w swej encyklice Caritas in veritate: „(...) utrzymują się w różnych częściach świata praktyki kontroli demograficznej ze strony rządów, które często propagują antykoncepcję, a nawet narzucają aborcję. W krajach bardziej rozwiniętych ekonomicznie prawodawstwa przeciwne życiu są bardzo rozpowszechnione i uwarunkowały już obyczaje i praktykę, przyczyniając się do upowszechnienia mentalności antynatalistycznej, którą często stara się przekazać także innym państwom, tak jakby chodziło o postęp kulturowy. Następnie niektóre organizacje pozarządowe angażują się czynnie w propagowanie aborcji, promując niekiedy w krajach ubogich stosowanie praktyki sterylizacji, także w wypadku kobiet nieświadomych tego. Istnieje ponadto uzasadnione podejrzenie, że czasami pomoc na rzecz rozwoju jest związana z określoną polityką sanitarną, zakładającą faktyczne narzucenie silnej kontroli urodzin. Budzą niepokój zarówno prawodawstwa przewidujące eutanazję, jak i naciski grup krajowych i międzynarodowych żądających prawnego jej uznania" (nr 28).
W refleksji nad tym problemem niech przynajmniej do pewnego stopnia pomoże nam doświadczenie na pozór nie związane bezpośrednio z ochroną nienarodzonych. Chodzi o perypetie związane z początkiem życia biblijnego Mojżesza. Ono może jednak poszerzyć nasze refleksje na temat tego, jak należy walczyć o każde życie, zwłaszcza te najbardziej bezbronne.
Biblia dzieli długie, trwające 120 lat życie Mojżesza, na trzy równe etapy po 40 lat każdy. Jest to - jak napisze ks. kard. Carlo M. Martini Życie Jezusa, życie Mojżesza, istnienie paschalnie - gra symboli właściwa Pismu św., które lubi przedstawiać niektóre sprawy posługując się pewnymi wielkimi strukturami. A więc trzy wielkie etapy po 40 lat i o dziwo u początku i kresu każdego z nich znajduje się jakieś doświadczenie, jakaś sytuacja krytyczna:
• pośród sytuacji krytycznej Mojżesz przychodzi na świat,
• pośród sytuacji krytycznej kończy się jego dostatnie życie w Egipcie,
• sytuacją krytyczną rozpoczyna się czas jego misji, polegającej na wyprowadzeniu Narodu Wybranego z Egiptu,
• pośród wielkiego kryzysu samotności Mojżesz odchodzi z tego świata.
Przypatrzmy się w czterech kolejnych rozdziałach tym doświadczeniom krytycznym i temu, jak pośród nich przeobraża się spojrzenie Mojżesza na Boga. Każde z tych doświadczeń staje się dla niego nowym doświadczeniem Boga, który objawia się mu jako Bóg coraz większy, jako misterium coraz bardziej niepojęte i niedoścignione.
Choć trudno jest początek Mojżeszowego życia określić mianem sytuacji krytycznej samego Mojżesza, to jednak dla jego rodziców było to doświadczenie niezmiernie krytyczne. Ich syn przychodzi na świat naznaczony piętnem śmierci:
"Faraon wydał wtedy całemu narodowi rozkaz: «Wszystkich nowo narodzonych chłopców wyrzucajcie do rzeki, a każdą dziewczynkę pozostawiajcie przy życiu». Pewien człowiek z pokolenia Lewiego przyszedł, aby wziąć za żonę jedną z kobiet z tegoż pokolenia. Kobieta ta poczęła i urodziła syna, a widząc, że jest piękny, ukrywała go przez trzy miesiące. A nie mogąc ukrywać go dłużej, wzięła skrzynkę z papirusu, powlekła ją żywicą i smołą i włożywszy w nią dziecko, umieściła w sitowiu na brzegu rzeki (...). A córka faraona zeszła ku rzece, aby się wykąpać (...). Gdy spostrzegła skrzynkę pośród sitowia, posłała służącą, aby ją przyniosła. A otworzywszy ją, zobaczyła dziecko: był to płaczący chłopczyk. Ulitowała się nad nim" (Wj 1, 22-2, 3. 5-6).
Mojżesz winien umrzeć tuż po narodzeniu. Ktoś czyha na jego życie od momentu jego pojawienia się na tym świecie. Trudno uwierzyć, by trwoga matki spodziewającej się dziecka, przepojona świadomością, że jeśli będzie to chłopiec, nie uda się ocalić jego życia, nie udzieliła się synowi, gdy jeszcze był w jej łonie. Potem trwożne ukrywanie dziecka przez trzy miesiące i wreszcie, gdy dłużej nie było to już możliwe, malutki Mojżesz zostaje powierzony wodom Nilu, rzeki, która była podstawowym widzialnym źródłem życia wszystkich żyjących na egipskiej ziemi. Być może ten niesamowity imperatyw życia zawarty w wodach Nilu, doprowadził intuicję matki Mojżesza do powierzenia tym właśnie wodom kilkumiesięcznego syna. Jeśli zechciał Bóg, by Nil dostarczał ludziom, zwierzętom i roślinom życiodajnej wody, jeśli ratuje i podtrzymuje życie, może zechce sprawić, by te same wody Nilu uratowały życie Mojżesza? I rzeczywiście - wody Nilu i ... córka faraona stają się upragnionym ratunkiem.
Zobaczmy, jak przedziwny w swoim działaniu jest Bóg i jak wszechmocny; jak potrafi uczynić narzędziem swej Mocy człowieka, który zupełnie nie jest tego świadom, jak potrafi zaczyn dobra wyprowadzić spośród siedliska zła, zaczyn życia spośród klimatu śmierci. Faraon był tym, który nakazał zabijać każde niemowlę hebrajskie płci męskiej, jego własna córka ratuje życie hebrajskiego niemowlęcia płci męskiej, zagrożone rozkazem jej własnego ojca. Początek życia Mojżesza związany jest z doświadczeniem Boga, który w swojej opatrzności ratuje, czuwa, ochrania. Będzie ono towarzyszyło Mojżeszowi w pierwszym etapie jego życia, przygotowującym go do pełnienia szczególnej misji. W obliczu poczętego, ale jeszcze nie narodzonego życia, lub w wielu innych sytuacjach, może pojawić się w nas wiele lęków lub naznaczonych beznadzieją prognoz. Warto więc te kwestie dogłębnie przetrawić przez Bogiem i przed sobą samym/samą. Refleksja ta powinna bazować na podstawowym przekonaniu, że dla Boga nie ma nic niemożliwego.

Myśli do osobistej refleksji modlitewnej:
• Czy w sytuacji niepewnej przyszłości zamykam się w posępnych kalkulacjach, coraz bardziej czarnych scenariuszach, czy też pomimo wszystko, a czasami i wbrew wszystkim otwieram się na Boga życia?
• Czy w sytuacji zagrożenia życia jestem wytrwałym promotorem życia, czy też staję się sługą śmierci? Czy potrafię zdobyć się zwłaszcza w takich sytuacjach na bezgraniczne zaufanie, zawierzenie Bogu?
• Czy zawsze towarzyszy mi świadomość, że Bóg w swej wszechmocy jest w stanie skorzystać z najbardziej nieprzewidywalnych środków, niemożliwych do przewidzenia w ludzkich, przyziemnych rachubach i kalkulacjach?

KONTAKT

Wyślij wiadomość, jeśli masz ciekawą informację i chcesz się nią z nami podzielić...

Dalej »