Credo in unum sanctam catholicam et apostolicam ecclesiam
Wierzę w jeden świety,powszechny i apostolski Kościół.

wyznanie wiary

Środa, 15 sierpnia 2018 r.

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Julianny, Marii, Napoleona, Stefana Czytania z Pisma Świętego: Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab; Ps 45,7.10-12.14-15; 1 Kor 15,20-26; Łk 1,39-56 A Maryja wybrała się w tym czasie i wyruszyła z pośpiechem w góry do pewnego miasta [przynależącego do pokolenia] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. A gdy pozdrowienie Maryi usłyszała Elżbieta, poruszyło się dziecię w jej łonie, ona zaś, napełniona Duchem Świętym, zawołała w uniesieniu wielkim. Jesteś błogosławiona wśród niewiast, błogosławiony także owoc twojego łona. Skądże mi to [szczęście], że oto sama Matka Pana mojego przychodzi do mnie? Gdy tylko zabrzmiał w uszach moich głos twojego pozdrowienia, poruszyło się radośnie dziecię w moim łonie. O, błogosławiona jesteś za to, żeś uwierzyła w spełnienie się wszystkiego, co Pan ci powiedział. A Maryja odrzekła: Uwielbia dusza moja Pana i duch mój rozradował się w Bogu, Zbawicielu moim, bo wejrzał na małość sługi swojej. Oto teraz będą mnie nazywać błogosławioną wszystkie narody. Bo wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny i święte jest imię Jego. Jego miłosierdzie zaś z pokole–nia na pokolenie względem tych, którzy się Go boją. Ramieniem swoim moc okazał, rozproszył tych, co się wynosili w swym sercu. Możnych usunął z ich tronów,a pokornych wywyższył. Głodnych napełnił dobrami,bogaczy zaś z niczym odprawił. Wejrzał na Izraela, swego sługę, przypominając [dawne] miłosierdzie swoje, jak to powiedział ojcom naszym o Abrahamie i o potomstwie jego na wieki. I pozostała z nią Maryja około trzech miesięcy, a potem wróciła do swego domu.

Biblia Warszawsko-Praska, Łk 1,39-56

Oficjalne uznanie męczenników indyjskich to „trudny proces”

Brak odpowiednich dowodów i zeznań świadków, to tylko część problemów spowalniających proces kanonizacji katolickich ofiar antychrześcijańskiej przemocy we wschodnim stanie Orissa w 2008 r.
W czerwcu 2016 r. biskupi Orissy rozpoczęli proces ustalania tożsamości katolików, których zamordowano za to, że nie chcieli odstąpić od swej wiary w czasie tych rozruchów jednak „proces ten przebiega powoli”, powiedział arcybiskup John Barwa z Cuttack-Bhubaneshwar.
Prałat stojący na czele głównej archidiecezji stanu Orissa przemawiał w trakcie posiedzenia plenarnego biskupów katolickich w Bhopalu w środkowych Indiach, na którym w dniu 5 lutego kardynał Oswald Gracias przedstawił nową księgę przeszkód, na jakie trafiały szukające sprawiedliwości ofiary zajść z 2008 r.
Kardynał Gracias stwierdził, że konferencja biskupów popiera kanonizację ofiar tej przemocy i że już rozmawiał w tej sprawie z przedstawicielami Watykanu. „Obecnie jest to już sprawa miejscowego kościoła i odpowiednie prace są prowadzone”, powiedział.
Arcybiskup Barwa powiedział, że proces wstępny czyli tzw. dochodzenie diecezjalne, jest w tej chwili na wczesnym etapie. W rozruchach tych życie straciło 101 chrześcijan, a „my ustaliliśmy, że 22 z nich zgineło jako katolicy zamordowani za wiarę. Teraz musimy zdobyć dokumenty i znaleźć świadków potwierdzających ten fakt” dodał.
Proces kanonizacyjny wymaga przedstawienia dokumentów dotyczących życia kandydatów oraz innych świadectw, zeznań i zapisów potwierdzających, że tacy ludzie żyli i zginęli „bohaterską śmiercią katolika”, powiedział arcybiskup Barwa.
„Cały proces jest trudny i długotrwały. Biedni wieśniacy rzadko mają zwyczaj przechowywać dokumenty. A jeśli ktoś je miał, to uległy zniszczeniu wskutek podpaleń i przemocy. Równie trudno o świadków i zapisy ukazujące śmierć większości ofiar”, powiedział arcybiskup.
„Dochodzenie diecezjalne potrwa przynajmniej dwa do trzech lat”, dodał Barwa.
Liczne źródła, w tym ostatnio wydana książka pt. „Kandhamalska introspekcja w sprawie inicjatywy na rzecz sprawiedliwości 2007-201 r.” pokazują współdziałanie wymiaru sprawiedliwości i policji zmierzające do tego, by ofiary przemocy nie doczekały się sprawiedliwości. Tacy działacze jak ks Ajay Kumar Singh twierdzą, że w wielu przypadkach policja nawet nie odnotowywała zgłaszanych morderstw.
Rozszalały tłum hinduistów napadał wówczas na domy chrześcijan, wyciągał ich na ulice, żądając by obrażali Chrystusa i kłaniali się bogu hinduistów. Kilku odmówiło więc zostali bestialsko zamordowani, innych spalono lub pogrzebano żywcem, twierdzą działacze chrześcijańscy.
Oprócz zabójstw, ponad 600 wieśniaków przepędzono, a 6500 domostw splądrowano i podpalono, pozbawiając 54 tysiące ludzi dachu nad głową. Napadnięto kilka klasztorów, a jedną zakonnicę zgwałcono. W trakcie tych rozruchów całkowicie lub częściowo zniszczono 395 miejsc kultu chrześcijańskiego.
Rozruchy wybuchły trzy dni po tym, jak przywódca hinduistów Swami Laxmananada i trzy inne osoby zostały zastrzelone 23 sierpnia 2008 r. Tłumy hinduistów, podburzane przez podżegaczy usiłujących przekształcić Indie w państwo hinduistyczne, napadały na domy chrześcijan, a następnie oskarżyły ich samych o te zbrodnie.
„Najgorsze już za nami, a będzie lepiej”, powiedział kardynał Gracias, jeden z dziewięciu kardynałów wybranych przez papieża Franciszka do pomocy przy reformowaniu kurii i administracji kościelnej.
Działacz i pisarz John Dayal, który jest także członkiem rady dyrektorów ucanews.com, powiedział biskupom, że „ludzie kościoła w większości uznają ofiary przemocy antychrześcijańskiej [w Orissie] za męczenników. Jednak to przekonanie ziści się dopiero wówczas, gdy Kościół katolicki ogłosi, że oni są męczennikami”.
Ks. Singh, który pracuje wśród ofiar przemocy stwierdził, że poparcie biskupów, zwłaszcza ze strony kardynała Graciasa, „otworzy drogę do wyniesienia katolików pomordowanych w zajściach jako męczenników”.
Jednak to „smutne, że ofiary te wciąż nie zaznały sprawiedliwości mimo, iż minęło aż dziewięć lat”, powiedział. Administracja państwowa i władze śledcze niewiele zrobiły w celu ukarania winowajców, dodał.

KONTAKT

Wyślij wiadomość, jeśli masz ciekawą informację i chcesz się nią z nami podzielić...

Dalej »