Credo in unum sanctam catholicam et apostolicam ecclesiam
Wierzę w jeden świety,powszechny i apostolski Kościół.

wyznanie wiary

Niedziela, 19 sierpnia 2018 r.

Andrzeja, Bolesława, Donata, Emilii, Ezechiela, Jana, Juliana, Julianny, Juliusza, Ludwika, Magnusa, Mariana, Sykstusa, Tekli, Tymoteusza, Wiktora Czytania z Pisma Świętego: Prz 9, 1-6; Ps 34 (33), 2-3. 10-11. 12-13. 14-15; Ef 5, 15-20; J 6, 51-58 Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Kto posila się tym chlebem, będzie żył na wieki. Chlebem zaś, który Ja dam, jest moje ciało na życie świata. Poczęli się tedy sprzeczać między sobą Żydzi mówiąc: Jakże On może dać nam własne ciało na pokarm? Rzekł do nich Jezus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywali ciała Syna Człowieczego i pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Każdy, kto pożywa moje ciało i pije moją krew, ma życie wieczne, a Ja wskrzeszę go w dniu ostatecznym. Moje ciało – to prawdziwy pokarm, a krew moja – to prawdziwy napój. Kto pożywa moje ciało i pije moją krew, stanowi jedno ze Mną, a Ja z nim. Podobnie jak mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję dzięki Ojcu, tak też i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. Oto chleb, który z nieba zstąpił. Nie jest on podobny do chleba, który spożywali wasi ojcowie i pomarli. Kto pożywa ten chleb, będzie żył na wieki.

Biblia Warszawsko-Praska, J 6,51-58

Wizerunek św. Jana ze smokiem

2016-11-01, JW

Święty Jan apostoł przedstawiany jest zazwyczaj jako ewangelista: nad księgą, w towarzystwie ptaka lub orła, przypisanego mu symbolu - stworzenia. Znane są także wizerunki Jana z kielichem w dłoni, często z kielicha wydobywa się wąż lub smok. Tłumaczy to za apokryficzną ewangelią w Złotej Legendzie Jakub de Voragine:

Kiedy św. Jan tak po całej Azji głosił słowo Boże, bałwochwalcy wzniecili rozruchy wśród ludu i zawlekli go do świątyni Diany zmuszając, aby złożył jej ofiarę. A św. Jan dał im do wyboru, aby albo oni wezwawszy imienia Diany zburzyli kościół Chrystusowy, a wtedy on złoży bożkom ofiarę, albo też on wezwawszy imienia Chrystusowego zburzy świątynię Diany, ale wtedy oni uwierzą w Chrystusa. Skoro większa część ludu zgodziła się na to, wszyscy wyszli ze świątyni, po czym apostoł pomodlił się, a świątynia runęła aż do fundamentów; posąg zaś Diany rozpadł się na drobne szczątki. Ale Aristodemus, kapłan bożków, wzniecił jeszcze większy rozruch między ludem, tak że dotowali się do walki jedni z drugimi. Wtedy rzekł doń apostoł: Powiedz, co mam zrobić, aby cię ułagodzić? A on na to: Jeśli chcesz, abym uwierzył w twego Boga, dam ci do wypicia truciznę, a jeśli nie wyrządzi ci ona żadnej szkody, pan twój okaże się prawdziwym Bogiem. Na to apostoł: Zrób tak, jak powiedziałeś. Ale on: Chcę - rzekł - byś przedtem widział, jak inni umierają, abyś się bardziej bał. Udał się tedy do prokonsula i poprosił, by mu dano dwu skazańców i tym na oczach wszystkich podał truciznę, a oni, skoro tylko wypili truciznę, wyzionęli ducha. Wówczas apostoł wziął kielich i nakreśliwszy na sobie znak krzyża wypił całą truciznę, ale żadnej nie doznał szkody, za czym wszyscy zaczęli chwalić Boga. Lecz Aristodemus powiedział: Jeszcze nie jestem przekonany, ale jeśli wskrzesisz tych zmarłych, wyzbędę się wątpliwości i całkowicie uwierzę. Na to apostoł podał mu swój płaszcz. A on: Na co mi dałeś twój płaszcz? Apostoł odparł: Byś chociaż tak zawstydzony porzucił swoją niewiarę. A on: Czyż twój płaszcz ma sprawić, bym uwierzył? Rzecze apostoł: Idź i połóż go na ciałach zmarłych z tymi słowy: Apostoł Chrystusowy przysłał mnie do was, abyście w imię Chrystusa powstali. A gdy tak uczynił, oni na tymże miejscu zmartwychwstali. Wówczas kapłan i prokonsul uwierzyli, apostoł zaś ochrzcił ich wraz z ich rodzinami w imię Chrystusa, a oni wznieśli kościół ku czci św. Jana.

Smok w kielichu św. Jana jest zatem symbolem trucizny, którą bez szkody dla swego życia wypił apostoł, symbolem łaski udzielonej przez Pana dla nawrócenia pogan.

KONTAKT

Wyślij wiadomość, jeśli masz ciekawą informację i chcesz się nią z nami podzielić...

Dalej »