Metropolita Warszawski arcybiskup Adian Galbas w liście do wiernych na Wielki Post 2025 zachęca do codziennej medytacji Słowa Bożego, co jest skutecznym narzędziem walki ze złym duchem. „Niech Wielki Post będzie okazją do spotkania się ze sobą, przemyślenia wyborów, zobaczenia zysków i strat, a także do weryfikacji drogi życiowej .
„Jestem pewien, że stać na to każdego, nawet najbardziej zajętego człowieka, choćby przez kilka minut dziennie, zgodnie z powiedzeniem, że jeśli ci na czymś zależy, zawsze znajdziesz sposób, aby to zrobić, a jeśli ci na czymś nie zależy, zawsze znajdziesz wymówkę, by tego nie zrobić” – napisał abp Galbas.
Zwrócił uwagę, że „jesteśmy kuszeni w tych samych wymiarach co nasz Pan”.
„Im dłużej żyjemy na tym świecie, tym więcej razy przekonaliśmy się już, że dobra materialne nie zapewniają nam wartości szczęścia i pokój serca, ale i tak – wciąż na nowo – wpadamy w tę samą zasadzkę złego ducha” – przyznał abp Galbas.
Drugą pokusą jest chęć uniknięcia cierpienia, pójścia „w życiu na skróty, obok naszych obowiązków, powinności, złożonych obietnic i danego słowa, obok misji, jaka została nam zlecona”.
Pisząc o trzeciej pokusie, jaką jest pycha, hierarcha zwrócił uwagę, że ulega jej człowiek, „który chce być nie tylko większy i ważniejszy od drugiego człowieka, ale nawet większy i ważniejszy od Boga. Sam chce być Bogiem!”.
Podkreślił, że „zwycięstwo jest możliwe”. Jako oręż w walce z pokusami wskazał Słowo Boże, które wewnętrznie porządkuje człowieka, pomagając mu odrzucić zło i ofiarować swoje życie Chrystusowi.
„Rację miał Tomasz Merton, pisząc, że +jest niezmierzoną łaską i przywilejem, kiedy osoba odkrywa we własnej duszy łaknienie ubóstwa i samotności+. To trudne w świecie terroru lajków, odsłon i polubień, ale trudne, nie oznacza, że niemożliwe” – napisał abp Galbas.
Medytacja Słowa Bożego pozwala także wejść na drogę przebaczenia i pojednania z Bogiem i drugim człowiekiem i sobą samym.
„Nie ustawajmy i nie zrażajmy się niepowodzeniami, nawet wobec trzeźwej i pokornej świadomości, że pełne pojednanie wszystkich ze wszystkimi nie dokona się raczej w ramach tego świata, którym próbujemy nieudolnie zarządzać, ale dopiero w rzeczywistości ostatecznej” – zaapelował abp Galbas. Dodał, że nostalgia za „pełnią pojednania” „potrafi być bardzo rozdzierająca, ale też bardzo motywująca, by już teraz robić wszystko co możliwe”.
Zaznaczył, że bardzo ważne, by „spotkać się ze sobą, ze swoimi najgłębszymi pragnieniami i najszczerszymi nadziejami”.
„Przemyśleć wybory, zobaczyć zyski i straty, zweryfikować życiową drogę. Czy ona aby na pewno idzie po właściwym kursie, czy na pewno wiedzie do celu i co to za cel?” – wskazał abp Galbas. Dodał, że ważna jest również wdzięczność za otrzymane w życiu dary.






