Byli siłą uprowadzeni do Rosji. Teraz mogli się spotkać z Papieżem. „To spotkanie daje nam nadzieję, że Stolica Apostolska nas chroni i pracuje dla tych, którzy wciąż są w niewoli” – mówili Ukraińcy.
Historie cierpienia, strat, wyrwania z korzeni i więzi — to losy wielu ukraińskich matek i żon więźniów oraz dzieci wywiezionych przymusowo do Rosji. Według szacunków podawanych w ostatnich latach przez rząd ukraiński, było ich około dwudziestu tysięcy; około tysiąca wróciło do domu w latach 2024–2025. Wśród nich Mark, Ołeksandr, Weronika, Marta – 21 listopada spotkały się z Papieżem Leonem XIV w Pałacu Apostolskim.
Spotkanie potwierdziło zaangażowanie Stolicy Apostolskiej w działania na rzecz powrotu ukraińskich dzieci i wymiany więźniów. Stolica Apostolska angażuje się w nie wytrwale, uruchamiając kanały dyplomatyczne i humanitarne. Praca ta spotkała się z wyrazami wdzięczności samego prezydenta Wołodymyra Zełenskiego.
Zaangażowanie to potwierdził Papież, zapewniając — po wysłuchaniu historii i świadectw grupy — że zostanie zrobione „wszystko, co możliwe”, aby im pomóc. Spotkanie w Sali Konsystorza trwało około pół godziny. Obecna była także amerykańska senatorka Amy Klobuchar, bardzo aktywna w kwestii repatriacji Ukraińców i uwolnienia więźniów, oraz ambasador Ukrainy przy Stolicy Apostolskiej, Andrij Jurasz. (radio Watykan)






