Trzecia niedziela Wielkiego Postu przejedzie do historii Rzymu. Po raz pierwszy w Wiecznym Mieście nie sprawowano publicznych Eucharystii. Kościoły były otwarte, ale puste. Tuż po godz.16.00 ulicami Rzym szedł samotnie Papież Franciszek, szedł aby modlić się w tych miejscach, w których w Rzymie zawsze modlono się o oddalenie zarazy. Poprzez swoją pielgrzymkę do Bazyliki Matki Bożej Większej i do XV-wiecznego krucyfiksu w kościele św. Marcelego, Papież pokazał, że najważniejsza w czasie epidemii jest wiara w moc Boga, który wszystko może. Czczona w najstarszym maryjnym kościele Wiecznego Miasta ikona Matki Bożej zyskała sobie miano Salus populi Romani – Ocalenie Ludu Rzymskiego. To właśnie do niej modlili się Rzymianie w czasie epidemii. W 593 r. Grzegorz Wielki niósł ją po ulicach, prosząc o wyzwolenie od epidemii dżumy. W 1837 r. Grzegorz XVI modlił się przed nią o zatrzymanie epidemii cholery. Krzyż św. Marcelego jest uznawany przez rzymian za cudowny od 1519 r., kiedy to kościół św. Marcelego strawił pożar, a krucyfiks pozostał nietknięty. Kiedy trzy lata później Rzym został dotknięty epidemią dżumy, mieszkańcy miasta wbrew zakazom mającym ograniczyć szerzenie się zarazy wynieśli krzyż na ulice. Przez 16 dni pielgrzymował przez wszystkie dzielnice miasta, a gdzie docierał, choroba ustępowała. Kiedy powrócił do kościoła św. Marcelego, epidemia się zakończyła.





