Walczył od 1 sierpnia przez cały czas był w Powstaniu. Był żołnierzem Armii Krajowej Batalionu Parasol. Pseudonim „Felek”. Obsługiwał karabin maszynowy i był wzywany do najtrudniejszych akcji. W tak zwanej wolnej Polsce nie dostał pośmiertnie żadnego odznaczenia ani awansu wojskowego. Postrzelony śmiertelnie umarł na rekach swego kolegi z Parasola. Kamienica przy której poległ na Okrąg 2 przeżyła wojnę jest autentycznym świadkiem wydarzeń. Gdzieś tu wsiąkła w ziemię krew mojego wuja Zdzisława. Ostatnio została odrestaurowana przez dewelopera na luksus. Ale nie dopilnowano aby była na niej tablica poświęcona poległym. Ani władze Warszawy ani dyrekcja Muzeum Powstania nie przypilnowali sprawy upamiętnienia tego miejsca. Trzeba będzie się za to wziąć…. społecznie i przypilnować żeby pamięć nie uleciała. Chwała Poległym.KL






