Wielu rozważa pozostawienie domów ze strachu, mówi biskup kierujący United Believers Council Network India
Grupa chrześcijan we wschodnioindyjskim stanie Odisha żyje w strachu po tym, jak została zaatakowana przez plemienny hinduski tłum, który zakłócił ich niedzielną modlitwę i powiedział im, aby przestali modlić się do Jezusa.
Członkowie chrześcijańskiego Zgromadzenia Ewangelicznego zostali zaatakowani przez tłum około 50 osób, podczas gdy zgromadzili się na niedzielnym nabożeństwie około 9 rano w 22 lutego.
„Powiedzieli nam, że nasze modlitwy czynią swoich bogów i boginie nieszczęśliwymi i nakazali nam przestać” – powiedział pastor Jagannath Naik, który gościł małe zgromadzenie w swoim domu w wiosce Badabali Chua w dzielnicy Mayurbhanj. Naik powiedział, że tłum, który był uzbrojony w kije, wdarł się do jego domu. Niektórzy z nich wydawali się być pod wpływem alkoholu – zarzucał. Motłoch zaatakował najpierw jego żonę, a kiedy próbował nagrać incydent na swoim telefonie komórkowym, zepchnęli go na ziemię i zaczęli kopać. Napadnięta została również starsza kobieta.
„Byłem zmuszony usunąć wideo z ataku” – powiedział pastor. Naik powiedział, że zadzwonili na numer policyjnej infolinii, ale powiedziano im, że funkcjonariusze są zajęci reagowaniem na wypadek drogowy i przybędą później.
„Ale żaden policjant nie skontaktował się z nami, aby nam pomóc do tej pory” – dodał.
Następnego dnia, 23 lutego, hinduiści zaczęli podchodzić do chrześcijan indywidualnie, grożąc dalszą przemocą, jeśli „nie przestaną czcić Jezusa”.
„Chrześcijanie w okolicy są przerażeni, a wielu rozważa pozostawienie swoich domów z obawy o swoje bezpieczeństwo” – powiedział biskup Pallab Lima, który stoi na czele United Believers Council Network India, organu ekumenicznego.
Sytuacja w wiosce pozostaje niezwykle napięta, powiedział Lima w rozmowie z UCA News 24 lutego.
Zauważył, że dzielnica Mayurbhanj jest szczególnie wrażliwym obszarem dla chrześcijan i skrytykował lokalne władze, zwłaszcza policję, za brak działania, pomimo poinformowania o ataku.
Ojciec Madan Sual Singh, katolicki ksiądz z katolickiej archidiecezji Cuttack-Bhubaneswar, przypomniał, że obszar ten był świadkiem zabicia australijskiego misjonarza Grahama Stainesa i jego dwóch synów, którzy zostali spaleni żywcem w 1999 roku w wiosce Manoharpur.
Ostrzegł, że nawet drobne incydenty mogą „szybko przerodzić się w poważny problem prawa i porządku”.
Singh wezwał małe grupy czcicieli na odległych obszarach do zachowania ostrożności, ponieważ państwo widziało rosnący wzorzec zastraszania i przemocy wobec chrześcijan, odkąd w czerwcu 2024 r. władzę w państwie objęła władzę w państwie pro-Hinduska Bharatiya Janata.
W 2024 roku Odisha odnotował 40 incydentów molestowania chrześcijańskiego, w tym zakłócanie nabożeństw modlitewnych w kościołach, zaprzeczanie pochówku ich zmarłych i bojkot społeczny w wioskach – wynika z danych opublikowanych przez United Christian Forum (UCF), ekumeniczne ciało z siedzibą w New Delhi, które śledzi przypadki prześladowań chrześcijan w Indiach.
UCF określiło to jako „niepokojący trend”, dodając, że głównym powodem atakowania chrześcijan była fałszywa propaganda oszukańczych konwersji religijnych, przeprowadzanych głównie w państwach rządzonych przez BJP.
Chrześcijanie stanowią 2,77 procent z 42 milionów mieszkańców stanu, z których ponad 90 procent to Hindusi i rdzenni mieszkańcy.
W sierpniu 2008 r. dzielnica Kandhamal była świadkiem najgorszych w historii antychrześcijańskich zamieszek, w których ponad 100 chrześcijan zginęło w ciągu siedmiu tygodni.
Pozostawiło to również 300 kościołów zniszczonych, 6,000 chrześcijańskich domów splądrowanych i uczyniło ponad 56.000 chrześcijan bezdomnymi.






