Na Kongres Miłosierdzia do Wilna miasta Miłosierdzia przybyły tysiące chrześcijan z 50 krajów. Nie tylko campus na którym odbywa się Kongres, ale wszystkie ulice Wilna są pełne przybyłych z całego świata uczestników Kongresu. Spotkania tematyczne i seminaria odbywają się w różnych miejscach. W Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie znajduje się pierwszy namalowany według wskazówek siostry Faustyny obraz wciąż widzimy modlących się uczestników Kongresu.
W homilii podczas Mszy Św. w Katedrze w Wilnie na rozpoczęcie Kongresu arcybiskup Wilna Gintaras Gruśas powiedział:
„Temat naszego Kongresu – „Budujemy Miasta Miłosierdzia” nie dotyczy budynków ani struktur. Prawdziwe Miasto Miłosierdzia budowane jest z ludzi przemienionych przez Bożą miłość. Papież Leon XIV pisze: „Dar ten pozostaje obecny i skuteczny w Eucharystii, w której Pan udziela samego siebie i gromadzi Kościół, aby Jego ofiara stawała się zasadą jedności i źródłem nowego życia” (Magnifica Humanitas). Nie tylko przyjmujemy Eucharystię. Eucharystia przemienia nas w to, co przyjmujemy. Chrystus buduje siebie w nas. Czyni nas swoim Ciałem w świecie. Dlatego można prawdziwie powiedzieć: jesteście Miastem Miłosierdzia.”
Miejsce na którym odbywają się główne wydarzenia Kongresu, Wzgórze Zbawiciela w Wilnie jest miejscem szczególnym, to jedno z najważniejszych i najbardziej sakralnych miejsc w Wilnie. Przez stulecia działały tam wspólnoty zakonne, które prowadziły szpitale, opiekowały się ubogimi i towarzyszyły umierającym. To właśnie na Wzgórzu Zbawiciela w dawnych pomieszczeniach klasztornych mieściła się pracownia malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, w której został w 1934 roku namalowany słynny obraz Jezusa Miłosiernego o którego namalowanie poprosił siostrę Faustynę sam Jezus. Do tej pracowni przychodziła siostra Faustyna aby oglądać powstający obraz i przekazywać pracującemu nad obrazem malarzowi szczegóły swoich wizji. W XX wieku w czasach gdy terytorium Litwy i Wilno znajdowało się pod okupacją ZSSR część klasztornych przestrzeni została przekształcona w więzienie. Miejsce, które wcześniej było związane z modlitwą i pomocą potrzebującym, stało się miejscem represji.
Podczas Kongresu późnobarokowy kompleks zrujnowanych klasztorów otwarto dla ludzi po raz pierwszy od niemal 80 lat. Na jego terenie umieszczono ołtarz, przestrzenie modlitwy i spotkań, dyskusji ale tuż obok za murem znajduje się i nadal funkcjonuje więzienie. Symbolika tego miejsca jest jednym z najważniejszych znaków Kongresu, który apeluje abyśmy byli apostołami Miłosierdzia w naszym codziennym życiu.
Kiedyś na miejscu gdzie odbywa się Kongres rozciągały się ogrody klasztorne, zwane rajskimi ogrodami. Kiedy w czerwcu 2026 roku przychodzimy rano na teren Kongresu w kępie drzew, która po nich pozostała przy wejściu nr 3 śpiewa słowik. Ten cudowny śpiew słowika w miejscu, które było tak zdewastowane i poranione pozostanie tu na zawsze jako niezniszczalny znak doskonałego piękna, symbol rajskich ogrodów i obecności Boga.






